Trzecia Rzesza 1933-1945 - historia państwa
Luty 16 2019 19:17:30    Historia ~ Ludzie Hitlera ~ Narzędzia Wojny ~ Prusy Wschodnie ~ Mapa strony
 

Nawigacja
Strona Główna
Historia
Ludzie Hitlera
Wewnątrz Państwa
Adolf Hitler
Narzędzia Wojny
Prusy Wschodnie
Zbrodnie
Ciekawostki
Dokumenty
Forum
Inne
Kontakt
Nagrody
Linki
Szukaj
Nowości
Galeria
Mapa strony
Warto zajrzeć
krucjata krucjata stacje

Losowy cytat
  Kiedyś jeszcze złożycie nasze kości do trumien z marmuru - Goring

[Wiecej cytatów]

Użytkowników Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 797
Najnowszy Użytkownik: Lifets

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Order cheap issue di...
Pronouncement stingy...
Tidiness tight-fiste...
Tidiness disreputabl...
Power reduced upshot...
Najciekawsze Tematy
Bitwa która prze... [111]
Bitwa o Berlin [92]
D-day jak myślic... [86]
Dunkierka [65]
Przyczyny porażk... [61]

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.

Newsletter
Dla Użytkowników
Statystyki
Ciekawe miejsca

       Prawo karne wojenne

Rok 1938 był okresem przełomowym w polityce zagranicznej Hitlera. We wcześniejszym okresie fuhrer robił wszystko by najpierw zdobyć, a później umocnić swoją władzę w samej Rzeszy to właśnie na przełomie 1937/38 roku doszedł do wniosku, że jest już na tyle silny, iż może poświęcić się ekspansji zewnętrznej. Pod pretekstem chęci połączenia całego narodu niemieckiego w obrębie jednego państwa na celowniku Hitlera pojawiły się Austria a później Czechosłowacja. Stało się jasne, że państwo stworzone przez fuhrera zaczyna przygotowywać się do wojny. Owe przygotowania miały objąć również cały system prawny. Inaczej niż to miało miejsce w okresie pierwszej wojny światowej.

Pamiętać należy, iż jednym z wydarzeń, które pomogło dojść Hitlerowi do władzy była swoista atmosfera legendy mówiącej o ciosie w plecy. Fuhrer obawiał się, że także podczas zbliżającego się konfliktu może dojść do swoistego rozkładu społecznego. Winą za przegraną w pierwszej wojnie światowej obarczano socjaldemokratów, liberałów, ale także kryminalistów i pospolitych przestępców. Jak stwierdził w czasie drugiej wojny światowej sam Hitler gdyby teraz gdziekolwiek wybuchły zamieszki należy „im przeciwdziałać za pomocą rozstrzeliwania przywódców wszystkich opozycyjnych kierunków politycznych, także politykujących katolików, więźniów KZ-ów i wszystkich elementów kryminalnych, w sumie paruset tysięcy ludzi. Jest to uzasadnione moralnie wszyscy, bowiem przyzwoici ludzie, wszyscy niemieccy idealiści znajdują się albo na froncie, albo w przemyśle zbrojeniowym lub innych zakładach pracy, poświęcając swe siły dla zwycięstwa Niemiec”.

Właśnie w celu zapobieżenia tego rodzaju wydarzeniom stworzono swego rodzaju armię wewnętrzną, która miała zwalczać wszystkie ogniska jakiegokolwiek buntu. Tą armią była SS. Hitler wprawdzie wypaczył idę istnienia SS przeobrażając ją w państwo w państwie. Policja wewnętrzna potrzebowała odpowiednio skonstruowanych przepisów. Pierwszym aktem mającym na celu obostrzenie prawa wojennego było wprowadzenie w życie rozporządzenia z dnia 1 września 1939 roku wydane przez Radę Obrony Rzeszy o nadzwyczajnych środkach w zakresie radiofonii. Owy akt wprowadzał całkowity zakaz słuchania zagranicznych stacji radiowych. Zdawano sobie sprawę jak silne potrafi być zwykłe słowo. Za złamanie tego zakazu groziły sankcje karne w postaci ciężkiego więzienia w cięższych przypadkach zaś zwykłego więzienia w pospolitych przypadkach. Rozporządzenie przewidywało także możliwość skazania oskarżonego na karę śmierci w szczególnie ciężkich przypadkach. Przestępstwo radiowe traktowane było jako „dolus directus” (zamiar bezpośredni). Instytucją właściwą do orzekania w tego typu sprawach były sądy specjalne.

Cztery dni później wydano kolejne rozporządzenie. Tym razem o „szkodnikach” lub „wrogach publicznych”. Rozporządzenie to miało na celu ochronę narodu niemieckiego przed „elementami przestępczymi, które są produktem odpadkowym każdego organizmu narodowego we wszystkich czasach […], których działanie w czasie wojny może być wszakże szczególnie niebezpieczne ze względu na konieczność skupienia wszystkich sił i całej uwagi na wykonanie celów wojennych”. W akcie tym chodziło o zabezpieczenie społeczeństwa przed takimi przestępstwami jak: grabieże na terenach przyfrontowych, przestępstwa przeciw życiu i zdrowiu. Ogółem chodziło o zwalczanie wszelkich działań mogących naruszyć w jakikolwiek sposób porządek i bezpieczeństwo publiczne. Do sankcji, jakie zostały przewidziane w rozporządzeniu zaliczono ciężkie więzienie w wymiarze od 15 lat do dożywocia a nawet karę śmierci. Podobnie jak w przypadku przestępstw radiowych tak i tu instytucją właściwą do orzekania były sądy specjalne.

O ile istnienie dwóch wcześniejszych przepisów można zrozumieć, uwzględniając wyjątkową sytuacje państwa, które znajduje się w stanie wojny o tyle kolejne rozporządzenia wydają się już o wiele bardziej niebezpieczne. Chodzi o akt prawny wydany 5 września 1939 roku. Konkretnie o przepis § 4 który głosił, że każde przestępstwo dokonane w okresie wojny może być karane powyżej sankcji ustawowej 15 lat ciężkiego więzienia lub dożywotnio lub karą śmierci jeżeli wedle tzw. zdrowego rozsądku kara taka uznana zostanie za właściwą. Jednym słowem przepis ten dawał możliwość szczególnego zaostrzenia sankcji karnej za dany czyn. W praktyce oznaczało to, że sądzony Żyd czy Polak uznany przez poprzednie rozporządzenie za „szkodnika społecznego" znajdował się w gorszej sytuacji. Dokonywano, bowiem w stosunku do takiego oskarżonego przekwalifikowania czynu i zaostrzenia sankcji.

Tą całą serię ustaw karnych dopełniło wydane 4 września 1939 roku rozporządzenie o gospodarce wojennej. Podobnie jak poprzednie akty prawne polegało na zaostrzeniu sankcji i pomnożeniu stanów faktycznych. Wspomniane rozporządzenie regulowało wyciąganie konsekwencji wobec tych, którzy zostali oskarżeni o niszczenie, marnotrawstwo czy uszkodzenie surowców lub produktów posiadających jak to określono „życiowe znaczenie" dla gospodarki bądź za działania na szkodę w zaopatrywaniu rynku w takie produkty. Za wyżej przytoczone czyny przewidziano bardzo surowe kary. Kodeks sankcji przewidywał ciężkie więzienie lub karę śmierci. Dotyczyło to również sprzeniewierzania środków płatniczych. Poza tym wydane nieco wcześniej, bo 1 września 1939 roku rozporządzenie Ministerialnej Rady Obrony Rzeszy przewidywało kary więzienia lub grzywny za nieuzasadnioną zmianę miejsca pracy. W praktyce, gdy jakiś robotnik chciał zmienić swoje dotychczasowe miejsce pracy musiał posiadać zgodę Arbeitsamtu (urząd pracy). Identyczna sytuacja miała miejsce w przypadku pracodawcy. Żaden zakład produkcyjny nie mógł zatrudniać robotników bez zgody wspomnianego urzędu.Kolejnym aktem wydanym w roku 1939 jest rozszerzenie przepisów o „szkodnikach społecznych". Rozporządzenie weszło w życie 5 grudnia. Wprowadzało ono zaostrzone sankcje wobec oskarżonych, którzy popełniali przestępstwa rabunku, gwałtu oraz wszelkich bezprawnych zamachów popełnionych z bronią w ręku. Jedyną karą, jaką przewidziano za wymienione wyżej przestępstwa była kara śmierci. Dodatkowo należy dodać, iż samo usiłowanie było tak samo karane jak dokonanie czynu. W dalszej kolejności ustanowione zostały mniej znaczące prawa np. zakaz utrzymywania stosunków seksualnych z jeńcami.

Kolejne ważne reformy rozpoczęły się w roku 1943 wprowadzeniem w życie 10 listopada nowego prawa o odpowiedzialności karnej nieletnich. Ustawa owa uchylała wszelkie wcześniejsze przepisy w tej dziedzinie. Tym samym znosiła możliwość łagodniejszego sądzenia niepełnoletnich. Od tej chwili zgodnie z artykułem 20 niepełnoletni, który w chwili popełnienia czynu osiągnął rozwój moralny i umysłowy mógł być traktowany i sądzony jako dorosły - jeśli chodzi o wymiar kary również. W takiej samej sytuacji był nieletni, który wprawdzie pod względem moralnym i umysłowym nie mógł zostać uznany za pełnoletniego, ale ogólna ocena jego osobowości oraz czynu, jaki popełnił wskazywała, że jest on charakteru przestępnego. Ustalenie czy oskarżony spełnia podane wyżej warunki czy też nie – leżało wyłącznie w gestii nazistowskich sądów. Ustawodawca nie przewidywał możliwości powołania biegłych. Niewielkie znaczenie miało również to czy oskarżony był już wcześniej skazany czy nie. Niepełnoletni odpowiadał według zasad obowiązującego prawa przed sądem powszechnym lub specjalnym. Ogółem w nazistowskich Niemczech młody wiek sprawcy nie chronił go przed surowością wyroku.

Kolejny krok to nowelizacja kodeksu karnego. Hitler zaczynał zdawać sobie sprawę z tego, że wojna zbliża się ku końcowi. Mimo iż Albert Speer dokonywał gospodarczych cudów przewaga Sowietów na wschodzie była przygniatająca. Poza tym niemieckie dowództwo zdawało sobie sprawę, iż kwestia desantu aliantów zachodnich na Europę jest tylko kwestią czasu. W tak ciężkiej sytuacji obawiał się by wewnątrz społeczeństwa nie doszło do buntu podobnego do tego z roku 1918. Obostrzenie zasad karania w prawie karnym miało zdyscyplinować obywateli. Wspomniana nowelizacja została wydana w trybie rozporządzenia w dniu 5 maja 1944 roku. Nie wprowadzało ono żadnych nowych stanów faktycznych. Normowała jednak wymierzenie obostrzonej poza normy ustawy kary za umyślne lub nieumyślne działania, które zagrażały bezpieczeństwu Rzeszy lub powodowały niebezpieczeństwo dla prowadzenia wojny. W związku z tym, że ustawodawca wprowadził jako „warunek stereotypowe już pojęcie gesundes Volksempfinden, granice przestępności czynu rozszerzały się na zasadzie analogii do wszelkich działań i zaniechań, które mogły być uznane za niebezpieczne z punktu widzenia wojennego wysiłku państwa." Przepisy rozporządzenia miały moc wsteczną.

Szybko pogarszająca się sytuacja militarna stała się tragiczna po wylądowaniu aliantów zachodnich w Normandii. Mimo wszystkich planów zakładających odrzucenie sprzymierzonych do kanału wszelkie próby nie dały żadnych rezultatów. Coraz więcej oficerów zdawało sobie sprawę, że wojna jest już przegrana a dalszy opór spowoduje tylko większe straty. Już kilka razy podejmowano próby zabicia Hitlera jednak za każdym razem coś stawało na przeszkodzie w wykonaniu planu. Niewątpliwie najbardziej znanym zamachem na życie fuhrera jest zamach z 20 lipca 1944 roku, który miał miejsce w kwaterze Hitlera w dzisiejszej Gierłoży. Od przemówienia dr Goebbelsa w roku 1943 Niemcy wprowadziły w życie tzw. wojnę totalną. „Wojna totalna, działania zbrojne, w których walcząca strona podporządkowuje realizacji swoich celów wszystkie zasoby ludzkie, materiałowe. W niektórych wypadkach także agresywne działania wojenne zmierzające do pokonania nie tylko sił zbrojnych przeciwnika, ale całego potencjału, jaki on reprezentuje, przemysł, infrastruktura, społeczeństwo stają się celem działań wojennych.” Twórcą koncepcji wojny totalnej określa się niemieckiego generała Ericha Ludendorffa. Ten sposób prowadzenia wojny wymagał odpowiedniego usankcjonowania w prawie. Efektem tego było wydanie 25 lipca 1944 roku rozporządzenia o wojnie totalnej zaś 20 sierpnia tego samego roku specjalnych pełnomocnictwa dla ministra sprawiedliwości, który wydał akt prawny o „zabezpieczeniu totalnego wysiłku wojennego." Owo rozporządzenie generalizowało odpowiedzialność karną na wszystkie przekroczenia przepisów obowiązujących w Rzeszy. Jednym słowem ktokolwiek w sposób umyślny bądź nieumyślny przekroczył jakiekolwiek zarządzenie lub nakaz zawarty w przepisach prawnych, który związany był z powadzonymi działaniami wojennymi i wysiłkiem wojennym karany był więzieniem i grzywną. Jeśli natomiast sprawca działał umyślnie a szkoda przez niego wyrządzona była poważna sąd orzekał karę ciężkiego więzienia (do dożywocia) lub karę śmierci. Podobnie jak poprzednie rozporządzenie to także działało z ważnością wsteczną.

Swego rodzaju dopełnieniem trybu proceduralnego było rozporządzenie z 13 grudnia 1944 roku, które upraszczało procedurę karną. Od tej chwili o tym czy na salę sądową zostanie wpuszczony adwokat czy też nie zależało tylko i wyłącznie od przewodniczącego składu sędziowskiego. Jeśli ten uznał, iż ze względu na trudność sprawy adwokat będzie potrzebny, wydawał zezwolenie na jego obecność. Obecność ta w praktyce oznaczała pozbawienie jakiejkolwiek możliwości obrony oskarżonego. Pamiętać należy, iż w tamtym okresie nie było już spraw trudnych. Można wręcz uznać, że postawienie kogoś przed sądem oznaczało, iż z góry jest on skazany. Jedyną wątpliwością była wysokość kary. Również sami adwokaci byli najczęściej zaufanymi członkami narodowosocjalistycznego związku prawników i na ogół bardziej pomagali prokuratorom niż oskarżonym. Za przykład mogą tu posłużyć procesy spiskowców z 20 lipca 1944 roku.
Ostatnim aktem regulującym prawo karne było ustanowienie na podstawie rozporządzenia z 16 lutego 1945 sądów doraźnych. Uginająca się pod ciosami Trzecia Rzesza wszelkimi sposobami starała się zapobiec demoralizacji ludności. Sądy doraźne składały się z jednego sędziego zawodowego oraz przedstawiciela NSDAP i oficera Wehrmachtu lub Waffen SS w roli ławników. Miały one bardzo szerokie kompetencje. Orzekały, bowiem we wszelkich sprawach „gdzie wystawione były na niebezpieczeństwo niemieckie siły zbrojne lub narażona była siła oporu narodu i jego wola walki." Sądy doraźne skazywały na karę śmierci, uniewinnienie lub przekazywały sprawę sądowi powszechnemu do zwyczajnego postępowania. Wyrok miał być wykonany zaraz po uzyskaniu zatwierdzenia przez gauleitera.
Oba ostatnie dekrety są swego rodzaju ostateczną próbą ratowania się przed falą strachu, przed nadciągającymi wojskami. Obawiano się szczególnie okrucieństwa ze strony Sowietów. Strach jest całkowicie naturalnym odczuciem dla zdrowo myślącego człowieka. Tempo odwrotu wojsk niemieckich zapewne uchroniło wielu jak to określano defetystów. Pomimo to ostatni szlak odwrotu wojsk Hitlera naznaczały liczne szubienice i trupy powieszonych na ulicznych latarniach. Fanatyczny upór dowództwa niemieckiego i samego Hitlera skazywał na zagładę cały naród. Zresztą było to całkowicie z doktryną fuhrera, który uważał, iż słaby naród musi wyginąć by zrobić miejsce mocniejszym. Apokaliptyczne myśli Hitlera nie tylko były widoczne w prawie, ale także a może głównie w samym prowadzeniu wojny. To za jego zgodą rozpoczęto wojnę totalną, to on nakazał stosowanie taktyki spalonej ziemi.


Dodane przez LukLog dnia lipiec 23 2006 15:19:34
0 Komentarzy 9569 Czytań

Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.

Copyright © 2007 LukLog