Trzecia Rzesza 1933-1945 - historia państwa
Grudzień 10 2018 18:08:10    Historia ~ Ludzie Hitlera ~ Narzędzia Wojny ~ Prusy Wschodnie ~ Mapa strony
 

Nawigacja
Strona Główna
Historia
Ludzie Hitlera
Wewnątrz Państwa
Adolf Hitler
Narzędzia Wojny
Prusy Wschodnie
Zbrodnie
Ciekawostki
Dokumenty
Forum
Inne
Kontakt
Nagrody
Linki
Szukaj
Nowości
Galeria
Mapa strony
Warto zajrzeć
krucjata krucjata stacje

Losowy cytat
  Rosja jest już właściwie pokonana - Hitler

[Wiecej cytatów]

Użytkowników Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 797
Najnowszy Użytkownik: Lifets

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Stature stingy sldnf...
Form miserly vigra n...
Purchase miserly vrd...
Ofensywa w Ardenach
D-day jak myślicie ...
Najciekawsze Tematy
Bitwa która prze... [111]
Bitwa o Berlin [92]
D-day jak myślic... [86]
Dunkierka [65]
Przyczyny porażk... [61]

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.

Newsletter
Dla Użytkowników
Statystyki
Ciekawe miejsca

       Gotha Go 242

Już w końcu sierpnia 1939 roku w biurze konstrukcyjnym firmy Gotha rozpoczęły się prace nad nowym szybowcem transportowym, który byłby w sianie przewozić ładunki nawet o większej objętości bez potrzeby ich demontażu. Prace projektowe prowadzone były pod kierunkiem inżyniera Alberta Kalkerta. Już 25 października 1939 roku gotowy był wstępny projekt. Miał to być szybowiec o pękatym kadłubie z wysuniętą do tyłu belką ogonową i dużą klapą ładunkową umieszczoną w odchylanym do góry nosie. Po przeprowadzeniu dalszych badań teoretycznych uznano, że umieszczone w nosie drzwi ładunkowe narażone zostaną na szczególne niebezpieczeństwo uszkodzenia podczas lądowania w nieznanym, przygodnym terenie co mogło doprowadzić do uniemożliwienia przeprowadzenia wyładunku przewożonego sprzętu. Postanowiono drzwi ładunkowe przenieść na tył kadłuba, tutaj jednak pojawił się problem z ich otwieraniem do góry w czym przeszkadzała umieszczona tam belka ogonowa ze statecznikami na końcu. Jeden ze współpracowników Kaikerta inżynier Leiber znalazł rozwiązanie tego problemu konstruując nową część ogonową z podwójną belką połączoną na końcu statecznikiem pionowym. Zapewniało to możliwość swobodnego i bezpiecznego odchylania do góry drzwi ładunkowych a także odpowiednia ilość miejsca na załadunek nawet samochodów terenowych typu Volkswagen Kubelwagen lub lekkich haubic polowych. Skrzydła szybowca miały być konstrukcji drewnianej krytej sklejką lotniczą a ich części ruchome kryte miały zostać płótnem. Również belki ogonowe i usterzenie posiadało drewnianą konstrukcję. Kadłub oparty był o szkielet zbudowany ze stalowych rur krytych płótnem. W jego przedniej części mieściła się kabina dla dwóch siedzących obok siebie członków załogi. Część ładunkowa kadłuba mieściła 21 całkowicie wyekwipowanych żołnierzy. Podwozie składało się z trzech stalowych płóz z olejowymi amortyzatorami. Do startu służyło dwukołowe podwozie odrzucane po starcie. Po przezwyciężeniu wielu trudności i oporów ze strony RLM firma Gotha podpisała 2 lipca 1940 roku kontrakt na zbudowanie dwóch prototypów szybowca, który otrzymał oficjalne oznaczenie typu Gotha Go 242. Prace nad zbudowaniem prototypów przebiegały bardzo szybko i już 9 listopada 1940 roku odbył się pierwszy lot Go 242 V1. Testy w locie przebiegały bez większych kłopotów i wiosną 1941 roku Gotha rozpoczęła produkcję serii Go242A-0. W lipcu 1941 roku Luftwaffe otrzymała pierwsze seryjne egzemplarze Go 242A-1. Wersja ta różniła się od swoich poprzedników głębszym umocowaniem belek ogonowych do skrzydeł, zachodziły one również pod płaty. Możliwe było montowanie uzbrojenia obronnego złożonego z czterech ruchomych karabinów maszynowych MG 15 kalibru 7,9 mm. Jeden z nich instalowany miał być na grzbiecie kabiny, drugi, strzelający do tyłu, w końcu kadłuba a dwa pozostałe po jednym z każdej strony kadłuba w okienku pasażera. Do końca roku 1941 zakłady Gotha wyprodukowały 253 szybowce Go 242. Zimą 1941-42 w Dorpacie na terenie Estonii przeprowadzono próby szybowców Go 242 wyposażonych w specjalne płozy śnieżne skonstruowane w Rechlinie, zwane "Bootskufen" (płozy łodziowe). Przeprowadzono w sumie czterdzieści pięć startów z ,,Bootskufen" (samolot holujący Henkel He 111H-6 byt również wyposażony w identyczne płozy), które wykazały, że właściwości lotne szybowca ani całego zestawu holującego nie uległy pogorszeniu. W warunkach normalnej pokrywy śnieżnej Go 242 wyposażony w "Bootskufen" z ładunkiem 2480 kg i ciężarem startowym 12103 kg potrzebował do startu pasa o długości 1000 m a do lądowania 250 m.

Doświadczenia te wykorzystano w praktyce już w początkach 1942 roku podczas zaopatrywania z powietrza niemieckich wojsk odciętych w Cholm. W tym samym czasie trwały prace nad desantową wersją transportowego szybowca Go 242 przeznaczoną do transportu jednostek spadochronowych. Wersja ta otrzymała oznaczenie Go 242A-2. Szybowiec wyposażono w dodatkowy spadochron hamulcowy w tylnej części kadłuba oraz drzwi w odsuwanej klapie ładunkowej. W roku 1942 przeprowadzono w Rechlinie próby z dwoma dodatkowymi rakietami startowymi firmy Walter typu Rl 202b. Testowano też zestaw czterech rakiet na paliwo stałe Rheinmetall Rl 502, który to wybrano ze względu na prostszą obsługę jako rozwiązanie do stosowania operacyjnego. W ciągu 1942 roku wersja Go 242A zastąpiono została na liniach montażowych przez Go 242B, która różniła się nowym kołowym podwoziem w miejsca płóz. Wariant B-1 różnił się od B-2 systemem amortyzacji podwozia. Warianty B-3 i B-4 były odpowiednikami B-1 i B-2 przeznaczonymi do transportu spadochroniarzy. Wariant B-5 odpowiadający B-2 posiadał jedynie dodatkowe zdwojone urządzenia sterowe oraz aerodynamicznie wyważone stery. W roku 1942 wyprodukowane zostało przez zakłady Gothaer Waggonfabrik i Hartwig 682 szybowce, z których następnie 133 przebudowano na samoloty transportowe Go 244. Następna wersja była Go 242C-1. Był to wodnoszybowiec z pływakiem głównym umieszczonym bezpośrednio pod kadłubem oraz dwoma pływakami stabilizującymi pod skrzydłami. Kilka szybowców Go 242A-1 zostało przebudowanych na te wersje w związku z planowanym w 1943 roku atakiem na Scapa Flow. Szybowce miały dostarczyć włoskie łodzie szturmowe bezpośrednio na obszar portu! Do startu służyło odrzucane podwozie kołowe. Każdy z szybowców miał zabierać po jednej łodzi szturmowej wraz z jej załogą. Do operacji tej jednak nie doszło.

Do końca roku 1943 wyprodukowanych zostało jeszcze 442 Go 242, a do lipca 1944 roku gdy zakończono ich produkcję dalsze 151 egzemplarzy. W sumie wyprodukowano 1528 szybowców Go 242, z których 133 przebudowano następnie na samoloty transportowe Go 244. Pierwsze dwanaście szybowców Go 242 trafiło do Luftwaffe w lipcu 1941 roku. Wyposażono w nie stacjonujące w Hildesheim Einsatzkommando Go 242. Samoloty holujące (sześć Ju 52 wraz z załogami) pochodziły z KGz.b.V. 1. W końcu września 1941 roku jednostkę przerzucono lotem do Aten. Jedna z Go 242 oderwała się z holu nad grecką wysepką Euboa w dniu 25 września i uległa zniszczeniu (załoga Vogt i Hofmann uratowała się). Od początku października szybowce te zaczęły przewozić ładunki na trasie Ateny ponad Morzem Śródziemnym do Derny w Afryce Północnej. Jednostka nosiła teraz nazwę Schleppschwarm Afrika. Od początku października 1941 roku Go 242 operowały również na froncie wschodnim w ramach Gotha-KommandoVIll. Fliegerkorps (dowódca plutonowy Mirowski, później starszy sierżant Heidt). Ich pierwszą akcją bojową była pomoc okrążonym oć 29 grudnia 1941 roku jednostkom 216 dywizji piechoty. W okolicach miejscowości Susziniczi około 230 km na południowy wschód od bazy jednostki szybowcowej w Smoleńsku w kotle o długości 7 km i szerokości 3 km znalazło się około 5000 niemieckich żołnierzy i dodatkowo jeszcze prawie 1000 rannych. Okrążeni meldowali przez radio o brakach amunicji do dział, granatów i środków łączności. 16 stycznia 1942 roku na rozkaz VI!!. Korpusu Lotniczego wystartowała jedna Go 242 (pilot st. sierż. Heldt), która jednak wróciła wkrótce z powrotem nie mogąc odnaleźć celu. Drugą próbę podjęła załoga plut. Uimera. Szybowiec załadowano 120 pociskami do lekkiej haubicy polowej 10,5 cm, karabinami maszynowymi, granatami i środkami łączności. Pomimo przeładowania szybowiec bez większych problemów wzniósł się w powietrze. Początkowo lekkie zachmurzenie przekształciło się wkrótce w całkowite. Po dotarciu w rejon koiła holujący Ju 52 pokiwał skrzydłami i zanurkował aby przebić grubą warstwę chmur. Po kilku minutach lotu na wysokości około 800 m osiągnięto Susziniczi i szybowiec został wyczepiony.

Go 242 wylądował bezpiecznie, a w trzydzieści minut później do kotła dotarł również szybowiec pilotowany przez plut. Lanthelme. W sumie w kotle wylądowało pięć szybowców Go 242. Dzięki dostarczonemu przez nie zaopatrzeniu oddziały niemieckie doczekały odblokowania kotła w dniu 24 stycznia 1942 roku. Do największej akcji szybowców Go 242 doszło zimą i wiosną 1942 roku pod miastem Cholm w obszarze działania Grupy Armii Północ. 28 stycznia 1942 roku udało się Rosjanom odciąć w tym mieście zgrupowanie Wehrmachtu liczące 5500 żołnierzy, którzy jednak prawie nie dysponowali ciężką bronią. Dowódcą obrony ChoImu został generał Scherer. Pierwszy szybowiec Go 242 wylądował na terenie kotła 16 lutego (załoga: Seidel/Jauch). Po 105 dniach przebywania w okrążeniu 5 maja 1942 roku kocioł Cbolm został odblokowany dzięki kontr-natarciu oddziałów 411 pułku grenadierów. W tym czasie zginęło lub zmarło z ran około 1500 żołnierzy niemieckich. Przetrwanie pozostałych było możliwe tylko dzięki lotom zaopatrzeniowym Luftwaffe, w ciągu całego oblężenia jednostki wyposażone w bombowce He 111 (KG 4I./KG 53 i KGzbV 5) dokonały 2122 zrzutów zaopatrzenia, a w pierwszej fazie 91 Ju 52 wylądowało na terenie kotła (później w wyniku działań Armii Radzieckiej było to już niemożliwe) następnie 81 szybowców Go 242 przewiozło zaopatrzenie dla okrążonych żołnierzy. W grudniu 1942 roku i styczniu 1843 roku szybowce Go 242 brały udział w dostarczaniu zaopatrzenia jednostkom otoczonym w miejscowości Wielikie Luki. Na terenie miasta wylądowało 11 szybowców Go 242 i 6 DFS 230. Jednostki szybowców transportowych działały z dużą intensywnością również podczas ostatniej niemieckiej ofensywy pod Kurskiem dostarczając wysuniętym pod Orłem oddziałom pancernym paliwo. Szybowce Go 242 brały udział w akcjach zaopatrzeniowych okrążonych oddziałów niemieckich aż do końca wojny, do ich największych operacji dochodziło podczas walk zimą 1944 roku pod Kamieńcem Podolskim, a także w czasie ewakuacji z Krymu.

Dodane przez LukLog dnia maj 03 2006 17:43:27
0 Komentarzy 5034 Czytań

Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.

Copyright © 2007 LukLog