Trzecia Rzesza 1933-1945 - historia państwa
Grudzień 10 2018 18:34:15    Historia ~ Ludzie Hitlera ~ Narzędzia Wojny ~ Prusy Wschodnie ~ Mapa strony
 

Nawigacja
Strona Główna
Historia
Ludzie Hitlera
Wewnątrz Państwa
Adolf Hitler
Narzędzia Wojny
Prusy Wschodnie
Zbrodnie
Ciekawostki
Dokumenty
Forum
Inne
Kontakt
Nagrody
Linki
Szukaj
Nowości
Galeria
Mapa strony
Warto zajrzeć
krucjata krucjata stacje

Losowy cytat
  Być obywatelem swojego państwa, nawet jeśli jest się tylko zamiataczem ulic, musi być uważane za większy honor niż bycie królem w obcym kraju - Hitler

[Wiecej cytatów]

Użytkowników Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 797
Najnowszy Użytkownik: Lifets

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Stature stingy sldnf...
Form miserly vigra n...
Purchase miserly vrd...
Ofensywa w Ardenach
D-day jak myślicie ...
Najciekawsze Tematy
Bitwa która prze... [111]
Bitwa o Berlin [92]
D-day jak myślic... [86]
Dunkierka [65]
Przyczyny porażk... [61]

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.

Newsletter
Dla Użytkowników
Statystyki
Ciekawe miejsca

       Fromm, Friedrich

Friedrich Fromm urodził się 8 października 1888 roku. W początkowym okresie pierwszej wojny światowej wałczył we Francji, następnie zaś w Rosji i w Rumunii. Gdy wojna dobiegała końca Fromm dosłużył się stopnia kapitana. Po klęsce z 1918 roku pozostał w Wojskach Lądowych Rzeszy. Gdy Hitler zdobywał urząd kanclerza Fromm był w tym okresie kapitanem w Urzędzie Wojsk Ministerstwa Reichswery. W roku 1934 został szefem tej placówki. Już w następnym roku owa placówka została przemianowana na Ogólny Urząd Wojsk Lądowych, a z chwilą wybuchu wojny rozbudowano ją jako placówkę Szefa Uzbrojenia Wojsk Lądowych i dowódcy Wojsk Zapasowych. Fromm bardzo sumiennie wypełniał swoje zadania, za co spotykały go kolejne awanse. W 1935 roku nadano mu stopień generała majora, w 1938 roku generała porucznika, w 1939 roku generała artylerii, a w 1940 roku generała pułkownika. Fromm był człowiekiem pewnym siebie, ambitnym i dumnym. Jako szef Ogólnego Urzędu Wojsk Lądowych Fromm opowiadał się za wzmocnieniem Wojsk Lądowych. Wbrew oporowi szefa Sztabu Generalnego Ludwiga Becka popierał żądania Hitlera stworzenia 300.000 armii. W sierpniu 1936 roku Fromm na prośbę naczelnego dowódcy Wojska Lądowych generała pułkownika von Fritscha rozpoczyna prace nad programem wojny totalnej. Wylicza on szczegółowo, jakich środków pieniężnych, potencjału ludzkiego i rezerw gospodarczych wymaga tego typu wojna. Doszedł do wniosku, że z posiadanym potencjałem ludzkim Niemcy mogłyby prowadzić wojnę przez rok, natomiast zasoby materiałów pędnych wystarczyłyby na zaledwie siedem miesięcy. Fromm zawsze pamiętał o wynikach owej analizy. Fromm wierzył jednak, że szybkie rozwiązanie pozwoli Niemcom odzyskać tereny utracone podczas pierwszej wojny światowej.Fromm był człowiekiem, który łatwo nawiązywał kontakty z ludźmi. Była to jego wielka zaleta, która pozwoliła mu na zrobienie błyskawicznej kariery. Jednak nie ze wszystkimi potrafił się dogadać. Często sprzeczał się z Keitelem, a także w nieco późniejszym okresie z szefem propagandy Goebbelsem. Pozycja Fromma jako dowódcy Wojsk Zapasowych na obszarze wojennym kraju była decydująca dla oficerów, którzy sprzysięgli się przeciwko Hitlerowi.

Już w 1939 roku Fromm odmówił wzięcia udziału w planie obalenia Hitlera podczas kryzysu sudeckiego. W tym samym roku z Frommem nawiązuje kontakty Halder, który za wszelką cenę usiłuje uniemożliwić ofensywę Hitlera na Zachód. Fromm najpierw odmawia podania odpowiedzi. Później o radę pyta podpułkownika Kurta Haseloffa. Ten uznaje propozycje Haldera za zdradę stanu. Fromm informuje o całym zdarzeniu Brauchitscha. Tym samym wywija się z trudnej dla niego sytuacji. Grupa opozycjonistów uznaje, że Fromm ostatecznie się odżegnał od sprawy i wkrótce znikły wszelkie nadzieje na przeprowadzenie udanego puczu. Przez całą wojnę postawa Fromma wobec antyhitlerowskiej opozycji pozostawała dwuznaczna. Nigdy nie podjął zobowiązania do zbliżenia ze spiskowcami z drugiej strony nie próbował odwieść ich od realizacji planów. Ten brak zdecydowania przypłacił w końcu życiem. Fromm był ulubieńcem Alberta Speera ówczesnego ministra uzbrojenia. To właśnie dzięki niemu uzyskał możliwość uczestnictwa w naradach z udziałem Hitlera. Fromm w tym okresie posiada mocną pozycje. Na tyle mocną, iż może sobie pozwolić na sporządzenie w listopadzie 1942 roku memoriału bezlitośnie odsłaniającego osobowe i materialne wyczerpanie Niemiec. Fromm dostał pozwolenie Keitela, aby osobiście wygłosić ów memoriał. Dodatkowo stwierdzał w nim, iż dowodzenie operacjami wojskowymi przekazać należy wojskowym fachowcom, podczas gdy Fuhrer, powinien w tym czasie zająć się wyłącznie decydującymi politycznymi rokowaniami. Po tym wystąpieniu Hitler uznał go za persona non grata i Speer otrzymał zakaz wpuszczania go na narady. Pomimo wszystko Fromm nadal był wierny Hitlerowi. W tym samym miesiącu ginie na froncie wschodnim jego jedyny syn. Nieco później Fromm ponownie ściera się z Goebbelsem. Oskarża go o okłamywanie ludzi, co do siły niemieckiej produkcji zbrojeniowej.

Latem 1943 roku zdaje sobie sprawę, że wobec potęgi militarnej Aliantów III Rzesza nie ma już szans na wygranie wojny. Brak ludzi coraz bardziej utrudniał zaspokojenie żądań dowódców domagających się uzupełnień. Ponadto podczas rekrutowania jednostek zapasowych dla Wojsk Lądowych Frommowi przeszkadzały żądania SS. Protestował, więc przeciw wkraczaniu w jego kompetencje, co doprowadziło do ostrego sporu z Himmlerem. W związku z tym Himmler, Goebbels i Bormann próbowali znaleźć kogoś na miejsce Fromma. Poszukiwania jednak zakończyły się fiaskiem. Nie udało znaleźć się nikogo, kto byłby kompetentny a jednocześnie posłuszny Hitlerowi. Fromm zauważył, że jego zastępca generał Olbricht, należy do wojskowej opozycji. Ponownie jednak odmawia współpracy. Był całkowicie przekonany, że pucz nie uda się, gdyż armia stanie w obronie Hitlera. Wiedział również, że szef sztabu Olbrichta podpułkownik Claus von Stauffenberg jest zamieszany w antyhitlerowski spisek. Fromm pomimo to milczał i właśnie to milczenie go zgubiło. Gdy 20 lipca spiskowcy zaatakowali Olbricht poinformował, że Hitler nie żyje. Fromm nie dał się skłonić do nazbyt pospiesznych działań i odpowiedział, iż musi się upewnić u Keitela. Keitel oświadczył, że Hitler żyje i jest tylko lekko ranny. Fromm natychmiast informuje Olbrichta, aby ten przerwał tajną operacje Walkiria. Po przybyciu Stauffenberga na Bendlerstrasse Fromm został obezwładniony przez adiutantów Olbrichta. Zostaje on uwolniony po klęsce puczu. Zaraz potem w oparciu o decyzje sądu doraźnego rozkazuje rozstrzelać na dziedzińcu gmachu Mertza von Quirnheima, Olbrichta i Stauffenberga oraz jego adiutanta von Haeftena. Ponadto rozkazuje aresztować Hoepnera. Fromm w sposób oczywisty zamierzał udowodnić Fuhrerowi swoją absolutną wierność i stanąć po jego stronie. Drugą falę egzekucji zarządzoną przez Fromma udaremnia przybycie gestapo. Fromm nadal jest przekonany, że będzie w stanie się bronić wysłał następujący dalekopis: "Pucz nieodpowiedzialnych generałów krwawo stłumiony. Wszyscy prowodyrzy rozstrzelani. Nie wykonywać rozkazów Marszalka von Witzlebena, generała Hoepnera, generała Becka i generała Olbrichta. Ponownie przejąłem rozkazodawstwo po tym, jak przejściowo, przy użyciu broni, aresztowano mnie".

Na dziedzińcu wygłosił jeszcze płomienne przemówienie, w którym dziękował opatrzności za uchronienie Hitlera od śmierci. Następnie wyjeżdża, aby zameldować się u Goebbelsa. Fromm nie zdawał sobie sprawy, że jego los był już przypieczętowany. 21 lipca został aresztowany przez SS pod zarzutem tchórzostwa i nieudolnego działania. We wrześniu 1944 roku zostaje wydalony z armii a następnie jest przetrzymywany w berlińskim więzieniu gestapo. W późniejszym okresie zostaje przeniesiony do więzienia o zaostrzonym rygorze w Brandenburgu-Gohrden. Przebywa tam do marca 1945. Wtedy to właśnie jego zacięty wróg Goebbels zażądał od Hitlera jego egzekucji. Tylko Albert Speer próbował go jeszcze bronić. Pisze w tym celu pięciostronicowy list do ministra sprawiedliwości. Wszystko to okazuje się daremne. 9 marca Goebbels zanotował w swoim dzienniku, że Fromm został skazany na śmierć za tchórzostwo. Przed egzekucją Fromm powiedział "Umieram, bo tak rozkazano. Zawsze chciałem dla Niemiec tego, co najlepsze". Wyrok wykonano 12 marca 1945 roku.

Dodane przez LukLog dnia maj 01 2006 17:27:15
0 Komentarzy 12363 Czytań

Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.

Copyright © 2007 LukLog