Trzecia Rzesza 1933-1945 - historia państwa
Grudzień 10 2018 18:39:02    Historia ~ Ludzie Hitlera ~ Narzędzia Wojny ~ Prusy Wschodnie ~ Mapa strony
 

Nawigacja
Strona Główna
Historia
Ludzie Hitlera
Wewnątrz Państwa
Adolf Hitler
Narzędzia Wojny
Prusy Wschodnie
Zbrodnie
Ciekawostki
Dokumenty
Forum
Inne
Kontakt
Nagrody
Linki
Szukaj
Nowości
Galeria
Mapa strony
Warto zajrzeć
krucjata krucjata stacje

Losowy cytat
  

[Wiecej cytatów]

Użytkowników Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 797
Najnowszy Użytkownik: Lifets

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Stature stingy sldnf...
Form miserly vigra n...
Purchase miserly vrd...
Ofensywa w Ardenach
D-day jak myślicie ...
Najciekawsze Tematy
Bitwa która prze... [111]
Bitwa o Berlin [92]
D-day jak myślic... [86]
Dunkierka [65]
Przyczyny porażk... [61]

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.

Newsletter
Dla Użytkowników
Statystyki
Ciekawe miejsca

       Bormann, Martin

Martin Bormann to jedną z najbardziej intrygujących postaci III Rzeszy. Był człowiekiem głęboko więżącym w ideę "Wielkich Niemiec". Przez długi czas musiał walczyć o swoją pozycję w strukturach władzy. Jego kariera polityczna to ciągła rywalizacja z Rudolfem Hessem o miano "drugiego" po Hitlerze. Totalnie wierzący Hitlerowi był z jednej strony przez niego uwielbiany z drugiej strony nienawidzili go poddani a cała generalicja gardziła nim. Martin Bormann urodził się 17 czerwca w Wegleben. Wychowywał się w okresie kaiseryzmu. Jeśli chodzi o jego ojca to najpierw był trębaczem w zespole wojskowym a później pracownikiem pocztowym. Nie odegrał on jednak dużej roli w wychowaniu młodego Martina gdyż zmarł, gdy ten miał trzy lata. Po tym zdarzeniu rodzina Bormannów przeniosła się do Weimaru. Tam Bormann był bardzo surowo wychowywany przez ojczyma. Od najmłodszych lat marzył o wstąpieniu do armii. Okazja nadarzyła się wraz z wybuchem wojny w 1914 roku. Uciekł wtedy z domu licząc na wstąpienie do wojska. Armia jednak odrzuciła go ze względu na zbyt młody wiek. Podjął jednak prace w przemyśle naftowym. Ciągle nie rezygnuje ze swojego marzenia i w końcu w roku 1918 armia go przyjmuje. Jest już jednak za późno wojna się skończyła i żołnierze zostali wysłani do domów. Po wojnie Bormann został nadzorcą posiadłości w Maklemburgii. W Niemczech rozgorzała łapanka na ludzi o poglądach lewicowych. Gdy Bormann dowiedział się, że jeden z jego ludzi jest podejrzewany o sympatyzowanie z lewicowcami jako nadzorca zezwolił na jego ciężkie pobicie. Jeden z oprawców sięgnął po pałkę i uderzył biedaka w głowę rozbijając mu czaszkę. Oprawcą był Rudolf Hess. Na razie nie znali się z Bormannem. Dopiero, gdy razem brali udział w zamieszkach, za co zostali skazani na wiezienie zostali dobrymi przyjaciółmi. Po dojściu Hitlera do władzy Bormann poprosił Hessa aby ten załatwił mu jakąś pracę w partii.
Wiedział, że na kolejny awans może zapracować sobie tylko ciężką pracą. Chciał za wszelką cenę zaimponować swojemu wodzowi.

Okazja nadarzyła się, gdy Hitler zapragnął przebudować swoją letnią siedzibę w Obersalzbergu. Bormann sprawował nadzór nad pracami. Poznano go wtedy jako człowieka bezkompromisowego, aby zdążyć z pracami zmuszał pracowników do ciężkiej pracy, wyciągał surowe konsekwencje za wszelkie wykroczenia. Dom został skończony latem 1936 roku w rekordowo szybkim czasie. Hitler zaczął baczniejszą uwagę zwracać na człowieka, który wykonuje jego polecenia bez zbędnych pytań. Bormann stał się ulubieńcem Hitlera, dzięki czemu zdobywał coraz większą władzę nad ludnością zamieszkującą okolice rezydencji Hitlera. Fuhrer wiedział, że może liczyć na Bormanna. Potrzebował takich ludzi. Bormann miał odgrywać wielką rolę w planach Hitlera. Codziennie rano wódz przechadzał się w pobliżu swej rezydencji i zawsze w obecności Bormanna. Jego pozycja z każdą chwilą stawała się coraz silniejsza. Dowodził całym sztabem Hitlera. Był nie dotknięcia nawet dla Hessa. Bormann postanowił się odwdzięczyć Hitlerowi i na jego urodziny wybudował nową kancelarię położoną 1800 metrów nad poziomem morza, która kosztowała 30 milionów marek. Hitler był zachwycony. Jednak coraz silniejsze dążenie Bormanna do władzy niszczyło jego stosunki z innymi ludźmi. Przestał być lubiany, jedyną osobą, która go popierała była jego żona (miał ośmioro dzieci). 1 września 1939 Bormann zostaje wezwany do Kwatery Głównej. Hitlerowi bardzo zależało, żeby był przy nim ktoś zaufany. Zaraz po kampanii w Polsce Bormann zostaje awansowany na przywódcę partyjnej kancelarii. Od tego momentu nie odstępował Hitlera na krok. Można powiedzieć, że był jego cieniem. Całkowicie popierał jego politykę. W czasie kolejnych podbojów Hitler chciał być na linii frontu, Bormann został jego adiutantem. Wszystko to, co dotyczyło partii przechodziło przez jego ręce.

Podczas pobytu w Kwaterze Głównej wydaje się, że Bormann ma nową kochankę. Była nią aktorka W ten sposób został zastępcą szefa biura Hitlera. Bormann zdawał sobie sprawę, że właśnie nadarza się okazja, aby zbliżyć się do Fuhrera. Nie był jednak tak świetnym mówcą jak Hess, brakowało mu charyzmy. Menja Behrens. Bormann pragnął zachować ją jako swoją drugą żonę, o czym poinformował żonę listownie. Ciąg dalszy tego romansu nie jest do końca znany. W roku 1943 Bormann zostaje awansowany na sekretarza Hitlera. 20 lipca 1944 roku po zamachu w Gierłoży Bormann otrzymuje szanse wykazania się. Organizuje szeroko zakrojoną łapankę na zdrajców. Posiadał już wtedy ogromną władzę. Bormann popiera Himmlera w dążeniu kontroli nad wojskiem. Himmler jednak nie wykorzystuje swojej szansy gdyż ponosi kilka znaczących klęsk. Po odejściu Himmlera Bormann zapełnia powstałą lukę. Dzięki zainteresowaniu wojskowością i braniu udziału w licznych naradach wojennych był w stanie podjąć to wyzwanie. W marcu 1945 roku osiąga szczyt kariery. Od tej pory jest drugim po Hitlerze, jeśli chodzi o władzę w III Rzeszy. Znajdował się już jednak na tonącym statku koniec wojny był kwestią tygodni. Bormann jednak nadal wierzy w zwycięstwo zwykł mawiać, że "nawet umierający lew może zadać łapami śmiertelny cios". Gdy armia radziecka stała pod Berlinem Bormann zajął się budowaniem struktur obronnych. Wszyscy zdolni do walki mieli stanąć w obronie Fuhrera. Ciosem dla niego była samobójcza śmierć Hitlera.

W tym momencie zaczął mieć wątpliwości w zwycięstwo. Zaczął się bać. Zdawał sobie sprawę, że jego życie dobiega końca. Przez radio wydał rozkaz swojej sekretarce, aby przewiozła jego dzieci na południe, co ta uczyniła. Prawdopodobnie ocaliła im w ten sposób życie. Hitler wykonawcą swojego testamentu uczynił Bormanna, którego nazwał wiernym kompanem. Po śmierci Fuhrera wodzem miał został, Donitz dla Bormanna zaś zarezerwowane zostało stanowisko ministra partii. Nie miało to już wtedy żadnego znaczenia Bormann nie posiadał już żadnej władzy. Zrozumiał, że wszystko się skończyło, był zdezorientowany. Próbował się ratować. 2 maja 1945 roku około 2 w nocy wymknął się wraz z trzema innymi osobami z Kancelarii Rzeszy i od tego momentu tak naprawdę nie wiadomo do dziś, co się z nim stało. Wersji zdarzeń jest kilka jedna głosi, że udał się w kierunku mostu Widdendama i tam poddał, a następnie popełnił samobójstwo rozgryzając kapsułkę z trucizną (cyjanek) jego ciało natomiast zostało zasypane gruzami. Inna wersja mówi o tym, że Bormannowi udało uciec się do Ameryki Południowej. W roku 1973 podczas prac budowlanych w okolicach mostu Widdendamena znaleziono zwłoki mężczyzny, którym miał być Bormann jednak tak do końca nie jest to pewne. Obradujący po wojnie Trybunał w Norymberdze skazał Bormanna zaocznie na karę śmierci.

Dodane przez LukLog dnia maj 01 2006 17:14:48
0 Komentarzy 18033 Czytań

Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.

Copyright © 2007 LukLog