Trzecia Rzesza 1933-1945 - historia państwa
Czerwiec 19 2019 01:51:14    Historia ~ Ludzie Hitlera ~ Narzędzia Wojny ~ Prusy Wschodnie ~ Mapa strony
 

Nawigacja
Strona Główna
Historia
Ludzie Hitlera
Wewnątrz Państwa
Adolf Hitler
Narzędzia Wojny
Prusy Wschodnie
Zbrodnie
Ciekawostki
Dokumenty
Forum
Inne
Kontakt
Nagrody
Linki
Szukaj
Nowości
Galeria
Mapa strony
Warto zajrzeć
krucjata krucjata stacje

Losowy cytat
   Zwykła propaganda ma niewiele wspólnego z obiektywizmem i jeszcze mniej z prawdą - Goebbels

[Wiecej cytatów]

Użytkowników Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 797
Najnowszy Użytkownik: Lifets

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Pre-eminence stingy ...
Tidiness tight-fiste...
Guideline stingy pro...
Pre-eminence stingy ...
Tidiness sleazy issu...
Najciekawsze Tematy
Bitwa która prze... [111]
Bitwa o Berlin [92]
D-day jak myślic... [86]
Dunkierka [65]
Przyczyny porażk... [61]

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.

Newsletter
Dla Użytkowników
Statystyki
Ciekawe miejsca

       Błędy Fuhrera

Ten rozdział mojej strony należy traktować z przymrużeniem oka. Domeną historyka jest badanie faktów, nie zaś gdybanie, co by było gdyby. Nie mogłem się jednak powstrzymać przed zamieszczeniem na stronie kilku zdań swoich przemyśleń. Oczywistą sprawą jest to, że część z Was nie będzie się ze mną zgadzać, inni będą mieli zupełnie odmienne zdanie, ale nikt nikogo nie zmusza do czytania tego tekstu. Trzeba zaznaczyć, że są to tylko czysto teoretyczne mrzonki nie poparte żadnymi faktami historycznymi. Sprawą powszechnie znaną jest to, że Adolf Hitler nie pozostawiał swoim dowódcom zbyt wiele swobody. O ile Fuhrer był bardzo przebiegłym politykiem to strategiem już nie. Przebiegłym politykiem?? Tak!! A jak inaczej nazwać to, że sprytnie lawirując, często stosując blef udało mu się zająć Austrię, Czechosłowację oraz Kłajpedę bez oddania jednego strzału?? Nie mając znacznych sił potrafił zastraszyć władców państw zachodnich do tego stopnia, że byli oni skłonni do wielu ustępstw. O wiele gorzej wiodło się Hitlerowi na polu strategii. Tu w zasadzie od samego początku wojny popełniał błędy. Sam plan ataku na Francję w roku 1940 był przygotowany perfekcyjnie. Gdy wojska sprzymierzonych rozpoczęły rozpaczliwą obronę ostatniego przyczółku w okolicach Dunkierki, Hitler nakazał zatrzymać wojska. Umożliwił tym ewakuację znacznych sił Brytyjskiego Korpusu Ekspedycyjnego. Dzisiaj Anglicy w swoich wielce wątpliwych programach historycznych przedstawiają te zdarzenie jakoby oni powstrzymali "niemiecki żelazny walec". Prawda jest taka, że nie mogli tego zrobić, bo nie mieli sił odpowiednich do tego jednym słowem uciekali z plaż Dunkierki tak szybko ze zostawili na nich cały swój sprzęt łącznie z hełmami i bronią osobistą. Nieźle, co?? żołnierz bez hełmu heh. Wracając do samej decyzji Adolfa Hitlera, dlaczego tak zrobił?? Otóż jest kilka domysłów, a ani jednej jasnej odpowiedzi. Mi najbardziej logiczną wydaje się ta: otóż Hitler dając szanse ucieczki oddziałom brytyjskim dał sobie nadzieję na podpisanie układu pokojowego z Anglią i Francją, znając politykę ustępstw jaką przed wojną prowadzili politycy obu państw, miał prawo na to liczyć.

Nie wziął jednak pod uwagę tego, że nowym premierem Wielkiej Brytanii został nieustępliwy Churchill. Jednym słowem z pokoju nic nie wyszło a siły, które udało się ewakuować stanowiły zalążek przyszłej brytyjskiej armii. I tu możemy zastanowić się nad bilansem tej decyzji. Hitler nie dostał nic, Anglicy natomiast po ewakuacji mieli zalążek nowej armii. Wydaje mi się, że gdyby Hitler zniszczył Korpus Ekspedycyjny we Francji o wiele trudniej byłoby Anglikom odbudować wojska. Jak wiadomo o wiele trudniej zaczyna się coś robić od samego początku niż mając już jakiś punkt oparcia. Hitler był zawiedziony postawą Anglii i zaplanował zemstę. Miała ona nastąpić w roku 1941. Zdarzenie to w historii nosi nazwę bitwy o Anglie. Pierwsze uderzenie miała zadać Luftwaffe, gdy ta zniszczyłaby siły powietrzne Anglii miał nastąpić desant na brytyjskie plaże. Bitwa zakończyła się już w pierwszej fazie. Luftwaffe wycofała się z dużymi stratami. I tu kolejny błąd. W pierwszej fazie nalotów Niemcy bombardują lotniska, stacje radarowe i całą infrastrukturę lotnisk. Anglicy są już wyczerpani walką, ale niepokonani. Jednak w tym momencie H.Goering (Marszalek lotnictwa) przenosi naloty z lotnisk na brytyjskie miasta. Jednostki lotnicze otrzymują tak potrzebny czas na uzupełnienie kadr, odbudowę lotnisk i infrastruktury. Gdy Luftwaffe atakowała miasta RAF odbudowywał się. Bardzo szybko był zdolny do zadania uderzenia, po którym Luftwaffe musiało się wycofać. Po tych wydarzeniach decyzja o przeprowadzeniu desantu na brytyjskie wybrzeże została przełożona na nieokreślony czas. Kolejny błąd. Wiadomo, że w tym okresie Hitler planował już swoją następną ofensywę, czyli najazd na ZSRR. Pozostawiając Anglie samą sobie na swoich tyłach sam doprowadzał do walki na dwa fronty. Walki, której po doświadczeniach pierwszej wojny światowej obawiali się wszyscy dowódcy Wehrmachtu. Niemcy nie były na tyle mocnym państwem, aby móc sobie na taką wojnę pozwolić.

Następnym błędem było rozpoczęcie wojny z USA. Uczynił to zaraz po ataku na Pearl Harbor za namowami Japończyków. Jasne było, że Niemcy nie mogą już tej wojny wygrać. Siły produkcyjne USA były zbyt duże w stosunku do możliwości przemysłu niemieckiego, który dodatkowo zaczął być nękany częstymi nalotami. Ofensywa na ZSRR to pasmo kolejnych pomyłek, które musiały się zakończyć przegrana. Sądzę, że wojnę ze Związkiem Sowieckim można było wygrać, ale pod warunkiem utrzymania kilku zasad. Wydaje mi się, że najważniejszy błąd został popełniony jeszcze przed rozpoczęciem ofensywy. Otóż, gdy Hitler jest już gotowy do ataku, Mussolini ma kłopoty na Bałkanach, Hitler postanawia mu pomóc i wysyła tam część swoich wojsk. Przez tą decyzję ofensywa zostaje opóźniona o miesiąc. Wbrew pozorom to dużo, gdyby Niemcy rozpoczęli ofensywę o ten miesiąc wcześniej zdążyliby zająć przed zimą Moskwę. A tak pozostali w polu na nie przygotowanych pozycjach obronnych. Poza tym przez cala kampanię na wschodzie nie potrafiono określić celu głównego!! Raz była to Moskwa innym razem Kaukaz. Wiązało się to z nie potrzebnym przerzucaniem wojsk, które dodatkowo się męczyły i często prosto z marszu były wysyłane do walki. W początkowych założeniach kampania w Rosji miała być podzielona na dwa etapy. W pierwszej jej części wojska niemieckie miały dojść do połowy odległości do Moskwy, przeczekać zimę i na wiosnę przeprowadzić kolejną teraz już ostateczną ofensywę. Hitler nie przyjął jednak takiego rozwiązania, kazał zająć jak najwięcej terenu. Przez to żołnierze Wehrmachtu zostali wystawieni na działanie surowego rosyjskiego klimatu, na pozycjach, których nie można było obronić!! Zupełnie inną rzeczą jest to, że żołnierze ci nie byli zupełnie przygotowani do surowej rosyjskiej zimy. Wielu z nich zamarzło... I tu kolejne pytanie: atakujemy na państwo wielkości ZSRR i nie mamy pojęcia o klimacie tam panującym?? W okresie wielkich opadów jesiennych Niemcy tracili więcej czołgów w błocie niż w walce... Błędy można by wymieniać dalej, ale wydaje mi się ze najważniejsze zostały tu wspomniane :)


Dodane przez LukLog dnia kwiecień 19 2006 14:11:57
13 Komentarzy 26347 Czytań

Komentarze
faviani dnia lipiec 10 2006 17:12:56
1.
Z przykroscia stwierdzam, ze nie ma w powyzszym artykuliku nic odkrywczego ale to samo mozna powiedziec o moim komentarzu smiley
2.
W Rzadzie Wielkiej Brytanii tylko Churchill nie chcial negocjowac z Hitlerem wiec nadzieje znanego nazisty byly calkowicie sluszne...
3.
Faktem niepodwazalnym jest, ze Stalin szykowal sie do zaatakowania Niemiec w 41roku ale Hitler uprzedzil go o dwa tygodnie. Mozliwe, ze wywiad pionformowal o tym Hitlera i ten nie mial wiekszego wyboru - wojna na dwa fronty byla nieunikniona.
4.
Biorac pod uwage rozkaz Stalina o spalonej ziemi Hitler nawet gdyby zajal Moskwe moglby przezyc to, co wczesniej Napoleon... i werhmaht w dalszym ciagu nocowalby pod chmurka smiley
5.
Hitler docierajac do Moskwy byl zaledwie w polowie drogi na Ural. Wydaje mi sie, ze nawet gdyby tam dotarl (??? - kpiny) Sowieci i tak daliby mu w kosc, ale troszke pozniej. Duza czesc przemyslu zbrojeniowego Stalina znajdowala sie wlasnie za uralem.
6.WNIOSEK
Moj wniosek: Hitler stracil mozliwosc wygrania wojny w chwili ogloszenia Operacji "Lew Morski". Bez wzgledu na wynik Bitwy o Anglie Hitler bylby zbyt slaby by bronic sie na wschodzie (mysle glownie o lotnictwie).
mrowa dnia wrzesień 10 2006 21:59:10
Hiter mugłby zniszczyć te fabryki za urale gdyby posiadał bombowce dalekiego zasięgu, ale wolał budować więcej lżejszych bombowców...
nikt z was niezwrócił uwagi na bitwe o Altantyk, Hitler budował za namowami Raeder-a (Naczelnego dowudcy Kriegsmarine) duże okręty. Fakt niezły szpan ale jego nowoczesne podejście do wojny - czołgi,stukasy V1 itp. powinien zauważyć że pancerniki wraz ze wzrostem znaczenia samolotów straciły na wartości...
Jego jedyny lotniskowiec Graff Zeppelin był w 1939 gotowy w 85%, ze względów na brak surowców(zagarnięcie ich dla Lufftwafe i Wermachtu) w 1941 w 90-95% i tak do końca wojny.
Powinien od samego początku nacisk kłaść na wojnę podwodną...dzieje sie tak dopiero od czasu kiedy Donitz zostaje dowudztwą marynarki...
kolejny błąd niedocenienie energi atomowej, przedwczesne ataki rakietowe na anglię V1i V2. Powinien nagromadzić rakiet i wysłać je gwałtownie na nieprzygotowanego przeciwnika.
Sprostowanie Hilter liczył że podbije ZSRR w 2 miesiące sam niewiem jak to sobie wyobrażał, wysłał około 200 dywizji 22 czerwca, natomiast ekwipunku ziomowego dla...... około 90 dywizji czemu?? te 90 dywizji miało być siłami okupacyjnymi na terenie związku radzieckiego reszta miała ruszyć do dalszych podbojów świata.....
bobik dnia listopad 07 2006 12:52:05
Błędy popełnione przez Adolfa H. i jego współpracowników, można podzielić na te o znaczeniu taktycznym i na te o znaczeniu strategicznym.
Ale w sumie, tak czy inaczej, były nikłe szanse na wygranie wojny od samego początku jej wywołania, głównie z tego powodu, że, jak mówi przysłowie, "im dalej w las, tym więcej drzew".
Podstawowym problemem przed jakim Hitler stawał od początku, było istnienie dwóch wielkich państw, które swoimi zasobami (Rosja - ludzkimi, USA - gospodarczymi) biły Niemcy i ich sojuszników na głowę. O ile mozna sobie wyobrazić podpisanie pokoju z Rosją (to nie ta sama Rosja, rozbita wewnętrznie, co w I WŚ), choć polityka prowadzona względem ludności Rosyjskiej skazywała Niemców na rosnący opór, o tyle Stany Zjednoczone, od czasu I WŚ, mimo pewnej zachowawczosci, znały już swoje miejsce "strażnika" światowego ładu i czekały tylko na moment, w kórym mogły to udowodnić. Przypomnę, że w momencie, gdy decydowały sie losy wojny w Europie (lata 1942 i 1943) Amerykanie byli juz na prostej drodze do pozyskania broni jądrowej. Nawet więc, gdyby nie przystapili wcześniej do wojny, i gdyby wszystkie państwa europejskie wczesniej uległy Niemcom, Amerykanie świadomi znaczenia broni o charakterze strategicznym, mieli i tak wielkie możliwości do zatrzymania Niemiec. Wojna od początku była więc przegrana, bo od początku było wiadomo, że prędzej czy później USA wejdą do niej jako przeciwnik Niemiec.
Elementy taktyczne przesądziły na pewno o czasie trwania II WŚ i tu decydujące znaczenie miały zarówno błedne decyzje podejmowane przez Niemców w konkretnych dziedzinach produkcji zbrojeniowej, błędy w rozpoznawaniu ważności celów militarnych, oraz błędy w polityce zagranicznej (np. brak powiązania działań Japonii z działaniami niemieckimi). Jak sie pózniej okazało największe znaczenie miało jednak zmuszenie (świadome lub nie) do emigracji do USA tych naukowców żydowskiego pochodzenia, którzy wolnemu światu dali bombę atomową.
Pozdrawaim autorów strony i czytelników.
Bobik
robson30r dnia styczeń 06 2007 21:26:51
Moim zdaniem kardynalnym błędem było rozpoczęcie wojny na frącie wschodnim nie odnosząc całkowitego zwycięstwa na zachodzie ( Anglia)
anders dnia styczeń 19 2007 21:29:08
Moim zdaniem, większość z was (oprucz pierwszego komentaża) nie zna prawdy o historii...tylko to czego uczyli w szkołach to taka troszkę kłamliwa propaganda-pomijanie prawdy( jak np. to, że atak Stalina nastąpił by nie długo od daty operacji BARBAROSSA, w Związku Sowieckim było więcej żołnieży desantu(spadohroniaży) w tym czasie niż na całym świecie, Stalin sobie to dobrze zaplanował i nie zastawił itlerowi większego wyboru, a Niemcy mogły dojść aż pod Moskwę, ponieważ wojska defensywne Stalin musiał budować od podstaw...).
A co do błędów Hitlera to największym był atak w pierwszej kolejności na zachodnią europe. Wyobrażacie sobie jakim pięknym wydażeniem była by egzekucja Stalina..tak niewiele zabrakło.Gdyby Blitzkrieg potrwał jeszcze miesiąc dłużej to ta komunistyczna świnia nie tyranizowała by ludzi przez jeszcze tyle lat a my mielibyśmy na świecie drugie "Cesarstwo Rzymskie".
faviani dnia luty 08 2007 17:17:35
"Cesarstwo Rzymskie" ? Przerazajaca perspektywa szczegolnie, ze (i tu mozemy pogdybac) USA w przyplywie bezsilnosci moglyby, po dlugiej wojnie z Niemcami, uczynic z Europy poligon doswiadczalny dla bomby atomowej. Jednak bardziej prawdopodobne wydaje mi sie podpisanie rozejmu miedzy Nazistami i USA w chwili smierci Hitlera. Nie ma tu miejsca aby dyskutowac o zasadach owego rozejmu - tu, to nie jest istotne. Przychodzi mi tez do glowy inna mozliwosc - ZSRR i USA walczylyby przez wiele kolejnych lat, az do ostatecznego zwyciestwa, az do wyniszczenia narodu niemieckiego. W koncu po II wojnie w USA niektorzy generalowie chcieli wysterylizowac wszystkich Niemcow ponizej 40 roku zycia. Moglbym tak cala noc wymyslac smiley
Badyl dnia wrzesień 01 2007 14:23:18
Już w pierwszych zdaniach się z tobą nie zgodzę.
otóż Historyk ma prawo sobie pogdybać!! A nie tylko zbieranie faktów. Owszem trzeba pozbierać fakty żeby potem sobie pogdybacsmiley
Kanonier dnia kwiecień 04 2008 04:04:11
Wojna z Finlandią nauczyła trochę Stalina na temat zdolności jego wojska a raczej przede wszystkim nowych dowódców ( w skutek czystek w poprzednich latach ). Jak to kiedyś ktoś powiedział " lepiej żeby mądry dowodził baranami niż baran mądrymi )

W sprawie ataku ZSSR na Niemcy to pełna mobilizacja wojsk ZSRR była obliczana na rok 43, stąd zignorowanie nawet przez Stalina, mobilizacji wojsk niemieckich na granicy. Do końca, czyli oficjalnego komunikatu ambasadora niemieckiego, Stalin liczył na to że Hitler nie zaatakuje. Można stwierdzić, że bał się tego ataku.

Dodatkowo spraw Japońska ... gdyby dowództwo japońskie zdecydowało się jednak na ekspansję północną i forsowali to, zgodnie z paktem anty-kominternowskim wtedy ZSRR musiałby walczyć na dwa fronty. Zamiast tego na dokładkę dołożyli oficjalne wypowiedzenie wojny USA, atakiem na Pearl Harbor. Oczywiście próbowali kierunku północnego, ale jak im nie wyszło troszkę to zdecydowali się na ekspansję morską.

Mimo tego, osobiście twierdze, że zmasowany atak Japoński z współpracą Niemiec, dałby lepsze rezultaty. Dywizje z Dalekiego Wschodu, specjalnie przystosowane do walki w zimie mogłyby zostać użyte do obrony przed agresją Japońską. Dowód jak tego bał się Stalin był podpisany w bodajże '41 pakt o nieagresji z Japonią ... by potem w '45 go wypowiedzieć i zaatakować
Kanonier dnia kwiecień 04 2008 07:16:01
Wybaczcie za dodatkowy komentarz ale nie mam możliwości edycji i dodanie czegoś jeszcze

Koncepcja wojny wyłożona przez niemiecki dowództwo ( blitzkrieg ), została przystosowana do możliwości niemieckiego przemysłu. Każdy miesiąc działań wojennych powodował coraz większy wysiłek przemysłu. Sam przemysł niemiecki nie pociągnąłby wojny zbyt długo i pewnie wojna skończyłaby się dwa, trzy lata wcześniej. Jednak dzięki podbijaniu nowych terytoriów oraz intensywnej eksploatacji przemysłu, zasobów naturalnych jak i ludzkich cała ta machina wojenna mogła funkcjonować.
MesserSchmitt dnia luty 04 2009 20:15:49
Zamknijcie swe potępione moczymordy!
Się nie wywyższajcie!
Hitler i tak był, jest i będzie najlepszy!
tiger_92 dnia maj 05 2009 13:15:05
Największym błędem Hitlera był sojusz z Włochami, nie dysponowali oni zbyt dużą siłą by walczyć z Grecją a co dopiero z Anglią. Gdyby nie Afrika Korps to alianci by ich zmietli.Przez inwazję Mussoliniego na Grecję Hitler musiał odłożyć ofensywę na ZSRR co oznaczało konieczność jeszcze szybszego zakończenia wojny na wschodzie. Jeśli chodzi o Dunkierkę to wyczytałem we wspomnieniach H.Guderiana, że Hitler mógł ulec Göringowi, ponieważ ten chciał pokazać potęgę lotnictwa. Hitler również bał się zaryzykować pochodu na Moskwę tłumacząc się wielką wagą Ukrainy dla Stalina, co się skończyło zimowym atakiem na Moskwę. Jednak nie można winić za wszystko Hitlera, ponieważ np Himmler czy Bormann tworzyli w okół niego ścianę dezinformacji smiley
BlueR dnia styczeń 19 2011 00:24:40
Zadufanie Adolfka i jego "wiara" w ezoterykę oraz udany program kosmiczny, czasoprzestrzenny i budowa jego bomby atomowej doprowadziły po części do zguby. Innym faktem jest brak żródeł surowców takich jak stal, węgiel i ropa. Co prawda to ostatnie robiono przemysłowo, ale nie było to żródło opłacalne. On sam był kretem jak rzadko, ale z odrobiną "wyczucia w czasie". Jak ludzie głodują i pracy nie mają to Krecik wyskoczył z konopii i rzekł : nie ma siana - żle - skąd wziąść ? - od Żydków bo mają ( bankierzy, lekarze, smietanka ), będziemy opowiadać , że oni są BE i tak nam się upiecze. I już sianko na zbrojenia i gospodarke się znalazło. Bogu dzienkować smiley należy, że jest jak mamy. Dla tych którzy woleliby inaczej polecam "Człowiek z wysokiego Zamku" Philipa K. Dick`a. smiley Wielu tamtych Niemców żyje lub żyło w USA - dowody ? Werner von Braun rakietą V-2 wystrzelił ludzi w Kosmos smiley Ruscy zresztą też. No to na ten mały fakt się nam cierpienia wielu istnień naskładało....
LukLog dnia maj 04 2012 22:51:28
Nie mogę się z Twoimi twierdzeniami zgodzić. Po pierwsze gdyby sprawa byłaby tak prosta już dawno mielibyśmy kilku kolejnych takich :Krecików". Żydów nie lubiono od wielu setek lat i to nie tylko w Niemczech. Powodów było wiele, ale to rozmowa na zupełnie inny temat. Jednak jest to na pewno jeden z powodów nienawiści rasowej jaka wybuchła w Niemczech po dojściu do głosu Hitlera. Druga sprawa to zajmowanie przez nich wielu ważnych stanowisk na pewno ułatwiła Hitlerowi zwrócenie na nich uwagi w imię szeroko pojętej sprawiedliwości społecznej. Nie wiem jak do końca wygląda to od strony statystycznej, ale wydaje się że dosyć łatwo udało się ich zastąpić równie dobrze wykształconymi Niemcami. Dzięki temu nie obniżono w znaczny sposób ani rozwoju nauki, ani ekonomii czy handlu. Na pewno miało to jakiś wpływ, ale wydaje mi się że nie aż tak bardzo diametralny. Jeśli uważasz, że sianko znalazło się jedynie dzięki temu, że pozbawiano Żydów kosztowności jesteś w błędzie Już jakiś czas temu czytałem o tym, że niejaki Fritz Thyssen przekazywał partii 2 mln marek rokrocznie. Pieniądze znalazły się również dlatego, że wielu przemysłowców wyczuło to, że zbliżający się konflikt zbrojny może być dobrą okazją do zarobienia jeszcze większych fortun. O tej sprawie wspomina już dosyć dawno Bullock.

Dowodem na co jest to, że wiele Niemców i rruskichr1; żyje w USA? Nie musisz tu podawać jako przykładu von Brauna, którego sprawa jest dosyć znana. W obu Amerykach ukrywało się przez długie lata wielu zbrodniarzy wojennych. A przykład von Brauna uważam za totalnie nie trafiony, gdyż to nie on uciekał tylko oni go wywieźli. Czy nie można tego nazwać hipokryzją?? Potrzebowali jego wiedzy, doświadczeń aby wyprzedzić Rosjan w wyścigu w kosmos.

P.S.
Nie pisze się dzienkować tylko dziękować.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.

Copyright © 2007 LukLog