Trzecia Rzesza 1933-1945 - historia państwa
Grudzień 05 2019 17:44:41    Historia ~ Ludzie Hitlera ~ Narzędzia Wojny ~ Prusy Wschodnie ~ Mapa strony
 

Nawigacja
Strona Główna
Historia
Ludzie Hitlera
Wewnątrz Państwa
Adolf Hitler
Narzędzia Wojny
Prusy Wschodnie
Zbrodnie
Ciekawostki
Dokumenty
Forum
Inne
Kontakt
Nagrody
Linki
Szukaj
Nowości
Galeria
Mapa strony
Warto zajrzeć
krucjata krucjata stacje

Losowy cytat
   Zwykła propaganda ma niewiele wspólnego z obiektywizmem i jeszcze mniej z prawdą - Goebbels

[Wiecej cytatów]

Użytkowników Online
Gości Online: 3
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 797
Najnowszy Użytkownik: Lifets

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Tidiness cheap sldnf...
Rule cheap sldnfl no...
Tidiness stingy sldn...
Pecking order stingy...
Status sleazy sldnfl...
Najciekawsze Tematy
Bitwa która prze... [111]
Bitwa o Berlin [92]
D-day jak myślic... [86]
Dunkierka [65]
Przyczyny porażk... [61]

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.

Newsletter
Dla Użytkowników
Statystyki
Ciekawe miejsca

       09. Bitwa o Anglię

Na początku sierpnia 1940 roku Goering opracował, wraz ze swoim sztabem, plan operacyjny pod kryptonimem "Adler". Do realizacji postanowionych celów, (czyli osiągnięcia przewagi w powietrzu w ciągu miesiąca) Luftwaffe zgromadziła 2300 samolotów bojowych: 1300 bombowców w tym 280 Stukasów, oraz 1000 myśliwców, w tym 800 Me-109. Zorganizowano je w trzy floty powietrzne. Najsilniejsza 2 Flota Powietrzna, pod dowództwem Kesselringa zajęła pozycję w Belgii i na terenie Pas-de-Calais. Bardziej na zachód w Normandii i Bretanii znalazła się 3 Flota powietrzna pod rozkazami Sperrlego. Natomiast 5 Flota Powietrzna, pod dowództwem Stumpffa, mając za zadanie loty dywersyjne nad Szkocję i Northumberland, miała wykorzystać lotniska znajdujące się w Danii i na południu Norwegii. Przeciwko tym trzem formacjom Fighter Command, pod dowództwem marszałka lotnictwa Hugh Dowdinga, mogło wystawić 700 myśliwców podzielonych na 4 grupy, które stanowiły część zintegrowanego, jedynego na świecie, systemu obrony opartego na sieci posterunków obserwacyjnych, stacji radiolokacyjnych i punktów dowodzenia. Jakkolwiek Niemcy byli świadomi istnienia tego systemu, nie docenili, jak się okazało jego zasięgu oraz skuteczności. Jeszcze przed rozpoczęciem operacji "Adler" Luftwaffe i Royal Air Force starły się ze sobą nad kanałem. Niemcom udało się uzyskać przewagę nad rejonem Pas-de-Calais, uniemożliwić przybrzeżny ruch statków i zmusić wielkie okręty Royal Navy do schronienia się w Szkocji. Odbyło się to wielkim kosztem. Straty niemieckie wyniosły 220 maszyn wobec zaledwie setki zestrzelonych samolotów RAF-u. Właściwą bitwę o Anglię rozpoczęto 13 sierpnia operacją "Adler". W bitwie można wyodrębnić trzy fazy. Do 24 sierpnia Goering zastosował taktykę wykorzystaną wcześniej w Polsce i we Francji. W celu uzyskania przewagi powietrznej bombowce miały podejmować zmasowane ataki na nadbrzeżne stacje radiolokacyjne i lotniska RAF-u, myśliwce zaś wszczynać walki z samolotami Fighter Command.

Taktyka ta przyniosła tylko połowiczny sukces. Angielskie eskadry myśliwców atakowały głównie bombowce, którym zadawały ciężkie straty. Od 24 sierpnia Luftwaffe zastosowała inną taktykę, która doprowadziła do najgwałtowniejszej i krytycznej fazy bitwy o Anglię. Eskadry bombowców chronione przez chmary myśliwców, dokonywały licznych ataków na ośrodki przemysłu lotniczego oraz bazy Fighter Command. Niektóre z nich na przykład w Manston lub Biggin Hill, w wyniku codziennych bombardowań nie nadawały się do wykorzystania.
Grupy myśliwców musiały się chronić na lotniskach położonych na północ od Londynu. Na początku września Luftwaffe była o włos od osiągnięcia całkowitego panowania w powietrzu nad hrabstwami Kent i Sussex. Straty wyrównały się po obu stronach. Od 26 sierpnia do 6 września lotnictwo niemieckie strąciło 225 maszyn, brytyjskie zaś 185 myśliwców. To właśnie w tym okresie lotnictwo brytyjskie przeżywa swe najcięższe chwile. Wcale nie, dlatego, że brakowało maszyn. Fabryki angielskie dostarczały około 400 myśliwców miesięcznie, wobec 200 jakie otrzymywało Luftwaffe. Powodem kłopotów był brak pilotów. Dowództwo brytyjskie musiało dokonywać przesunięć kosztem, Fleet Air Arm, Bomber i Coastal Command. Przekonane o rychłym zwycięstwie nad RAF-em, dysponującym jakoby tylko 300 myśliwcami (gdy w rzeczywistości było ich przeszło 600), dowództwo niemieckie zdecydowało się jeszcze raz na zmianę taktyki i skoncentrowanie ataków na Londynie. Przyczyny tego są tak do końca nieznane. Można się domyślać czy owa zmiana taktyki była rewanżem za pierwsze nocne bombardowania Berlina dokonane przez RAF 24,27 i 28 sierpnia, czy też Goering liczył być może na wymuszenie kapitulacji przez zmasowane ataki na brytyjską stolicę. Dezorganizacja życia politycznego i gospodarczego państwa powinna wszak pociągnąć za sobą załamanie się całego państwa. Marszałek Rzeszy pragnął widocznie doprowadzić do zwycięstwa wyłącznie środkami lotniczymi i uczynić inwazję zbędną. Owa trzecia, o której mowa parę linijek wyżej rozpoczęła się 7 września dwoma rajdami, dziennymi i nocnymi na Londyn.

Oba zakończyły się sukcesem. Zaskoczyły one Fighter Command, przygotowane do obrony lotnisk położonych na północ od stolicy. Nie mogło zatem skutecznie odeprzeć ataku. Zniszczenia były znaczne. Bombardowania poważnie dotknęły też dzielnice mieszkalne East Endu. Straty w ludziach oszacowano na 300 zabitych 1400 rannych. Podobne niszczycielski rajdy odbyły się jeszcze 9,11 i 14 września. Ale 15 września Luftwaffe poniosła dotkliwą porażkę. Formacje bombowców zostały zaatakowane i rozbite przez eskadry myśliwców natychmiast po minięciu wybrzeża. Wprawdzie stracono tylko 50 myśliwców, a nie jak podawali Anglicy 183, lecz straty własne wyniosły zaledwie 26 maszyn. Skoncentrowanie się Niemców na bombardowaniu Londynu było poważnym błędem. Umożliwiło ono odbudowe lotnisk i punktów dowodzenia przez co Fighter Command odzyskał swą siłę uderzeniową.
Bitwa o Anglię zakończyła się niepodważalnym sukcesem sił brytyjskich. Wielka Brytania wzięła odwet za klęskę na kontynencie. Straty po obydwu stronach były wysokie. Brytyjczycy stracili 1000 maszyn zaś Niemcy 1750. Osłabienie armad powietrznych wałczących państw było tylko chwilowe. RAF będzie się rozwijać z niezwykłym wręcz rozmachem, Luftwaffe zaś już na początku 1941 odzyska swoją siłę i aż do roku 1944 stanowić będzie groźny instrument walki. Niemniej jednak po raz pierwszy Luftwaffe i Rzesza poniosły znaczącą porażkę. Przyczyn było wiele. Z pewnością można do nich zaliczyć niewystarczającą ilość sprzętu i pewne błędy taktyczne. Nie doceniając brytyjskiej obrony, Niemcy zbyt wcześnie zrezygnowali z ataków na sieć stacji radiolokacyjnej. Poza tym Me-109 mogły przebywać nad Londynem zaledwie kilkanaście minut. Niepowodzenie operacji "Adler" przywodzi na myśl refleksję. Gdyby nawet Luftwaffe nie popełniła tych wszystkich błędów, nie byłaby w stanie sama doprowadzić do kapitulacji Wielkiej Brytanii. W świetle doświadczeń wojny powietrznej można stwierdzić, że również strategiczne lotnictwo angloamerykańskie nie miało większych szans na samodzielne zwycięstwo, odbywając nad Niemcami rajdy w latach 1942-1944, i to pomimo zastosowania dużo silniejszych środków.



Dodane przez LukLog dnia maj 01 2006 21:38:27
0 Komentarzy 17647 Czytań
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.

Copyright © 2007 LukLog